Wczoraj nasza reprezentacja wzięła udział w pikniku z okazji Dnia Dziecka, zorganizowanym w TPD Helenów. Zainteresowanie było ogromne. Tak na moje oko było około kilkuset osób plus organizatorzy, artyści, straż pożarna i żołnierze (tak w każdym razie wyglądali na oko). Całość prowadzona była przez Agnieszkę Frykowską. Duże wrażenie zrobił na mnie zespół, który współtworzyła młodzież gimnazjalno-licealna. Choć brzmieli jeszcze amatorsko, to już można było zauważyć prawdziwe talenty wśród młodych muzyków.
Wśród wczorajszych atrakcji była także ścianka do wspinaczki wręcz oblegana przez dzieci i młodzież. Podziwialiśmy także interwencje straży pożarnej i pogotowia ratunkowego. Co odważniejsi mogli sprawdzać wytrzymałość swoich nerwów podczas wspinaczek i przemieszczania się na zawieszonych między drzewami metalowych linach. Ja bym się nie odważył, ale chętnych nie brakowało. Ogromną furorę robiło stoisko, na którym można było całą twarz wymalować w zabawne wzory i ucharakteryzować ją np. na wzór pyszczka wiewiórki.
Był też koncert rockowy, mecz piłki nożnej i malowanie obrazów. Mnie osobiście najbardziej podobała się symulowana strzelanina (naprawdę!), świece dymne i pozorowana pomoc rannym. Coś na kształt paintball’a tyle tylko, że wszystko wyglądało i zaaranżowane było bardziej realistycznie.
Jednym z gości honorowych była Pani Grażyna Szapołowska. Jej (choć krótkie) wystąpienie wprowadziło naprawdę serdeczną i ciepłą atmosferę, której podczas całej imprezy nie brakowało.
Nasze stoisko także cieszyło się dużym zainteresowaniem i mieliśmy pełne ręce roboty. Pomagali nam oczywiście podopieczni TPD Helenów, którzy radzą sobie bardzo dobrze i również wprowadzają w nasze działania dużo ciepła i serdeczności.
A kto zgłodniał mógł posilić się i napoić. Impreza świetna. Szkoda, że Dzień Dziecka jest tylko raz do roku.
Maciek



